Subskrybuje zawartość

Dokarmiamy ptaki, ale jak???

JAK DOMARMIAĆ PTAKI ?

Jak ptaki wodne (łabędzie, kaczki) radzą sobie zimą?

Od tysięcy lat łabędzie przystosowane są do znoszenia trudnych warunków zimowych – zdrowy dorosły osobnik może przetrwać bez pożywienia nawet  4 tygodnie. Siedzi nieruchomo, aby oszczędzać energię zgromadzoną w postaci grubej warstwy tłuszczu. Jedną z przyczyn osłabienia, które może prowadzić do śmierci ptaka, jest niewłaściwy pokarm, np. pieczywo powodujące schorzenia przewodu pokarmowego. Chleb, posiadający niewiele wartości odżywczych, nie jest też w stanie pokryć strat energetycznych ponoszonych przez ptaki karmione przez ludzi.

Czy i kiedy i czym dokarmiać?

Ptaki wodne powinno się  dokarmiać tylko podczas bardzo surowej i ostrej zimy. Prawidłową karmą są zboża oraz warzywa – surowe  lub gotowane bez soli, drobno pokrojone, chętnie zjadają paszę dla kur, kaczek i gęsi, gotowane ziemniaki, tartą marchew, brokuły, płatki owsiane oraz gotowane kasze i ryż. Wszystko to podajemy dobrze rozdrobnione i wysypujemy na– w miarę możliwości- odśnieżony teren.  Rozdrobniony chleb może być tylko karmą uzupełniającą. Nie wolno dopuścić, by był spleśniały. Rozdrobnienie jest konieczne, ponieważ ptaki nie są w stanie podzielić dużych kawałków, które po pewnym czasie opadają na dno zbiornika i sprzyjają rozwojowi chorobotwórczych drobnoustrojów. Mogą być również obiektem walki między łabędziami, podczas której ptaki ponoszą wysokie straty energetyczne, których nie są w stanie uzupełnić pieczywem.

Karmienie wyłącznie chlebem przez kilka zimowych miesięcy powoduje u łabędzi choroby układu pokarmowego, osłabienie, a w konsekwencji mniejszą odporność na choroby i zamarznięcie.

Należy unikać przyzwyczajania łabędzi do pożywienia dostarczanego przez ludzi i nie ulegać „żebrzącym” osobnikom, które często podchodzą do ludzi wiedzione wyłącznie przyzwyczajenie do otrzymywania darmowego posiłku, a nie brakiem naturalnego pokarmu (fot. Antoni Marczewski)

Ptaki z naszego balkonu i ogrodu:

Ptaki, które spotykamy na balkonie lub w ogrodzie, chętnie zjedzą z naszego karmnika nasiona słonecznika, konopi, maku, siemienia lnianego, prosa murzyńskiego, pszenicy, kukurydzy oraz rzepaku i rzepiku. Nie pogardzą również wszelkiego rodzaju orzechami drobno siekanymi, jabłkami, rodzynkami a nawet owocami z kompotów ( nie z octu). Najlepiej z nasion zrobić mieszankę tak, aby różne gatunki ptaków mogły coś dla siebie wybrać. Fundacja kupuje gotowe mieszanki ziaren, specjalnie dobierane na sezon zimowy.

Sikorkom podajemy surową słoninę- bez soli i przypraw lub przysmak, którego przygotowanie opisujemy na końcu.

Starajmy się sypać do karmnika tyle pokarmu, aby był na bieżąco zjadany. Pamiętajmy, żeby nie podawać resztek z naszego stołu, które zawierają sól i przyprawy. Takim dokarmianiem wyrządzamy same szkody u naszych podopiecznych i powinniśmy być tego świadomi.

Odrobina higieny i konsekwencji

Pamiętajmy, że ptaki w karmniku są narażone na różnego rodzaju ptasie choroby. Bardzo ważne jest, aby miejsce, w którym karmimy ptaki było regularnie sprzątane. Pokarm nie zjedzony usuwamy, gdyż zepsuty jest szkodliwy dla ptaków.  

Bądźmy konsekwentni. Jeżeli już zaczęliśmy dokarmianie to róbmy to regularnie. Ptaki przyzwyczajają się do naszej pomocy i będą przylatywać w to miejsce w którym są dokarmiane z nadzieją, że coś zawsze tam znajdą. Dokarmiając ptaki na Kanale Zielonym w Szczecinie jesteśmy z daleko przez nie rozpoznawani i radośnie witani, czego Państwu również życzymy.

http://www.ratujmyptaki.org/dokarmianie-ptakow.html, http://otop.org.pl/aktualnosci/2011/11/16/225-jesienia-nie-dokarmiajmy-labedzi/